Nie zostawiaj dziecka w samochodzie!

 

Nie zostawiaj dziecka w samochodzie!

 

Choć pogoda tego lata jest wyjątkowo kapryśna, zdarzają się dni, kiedy wysoka temperatura mocno wpływa na nasze samopoczucie. Wszyscy to znamy – żar leje się z nieba, a nam brakuje chęci na cokolwiek, doskwiera ból głowy, odwodnienie. Upały ciężko znoszą dorośli, mimo że przecież z doświadczenia wiedzą, jak się przed nimi chronić i jak minimalizować negatywne skutki przegrzania. W znacznie gorszej sytuacji są dzieci – ich dorastające ciała bardzo źle reagują na zmiany temperatur, a one same nie potrafią jeszcze skutecznie zabezpieczyć się przed zagrożeniami związanymi z upałami. Dbanie o komfort, zdrowie, a nawet życie maluszka to nasze zadanie, o czym nie wolno nam zapomnieć.

W powyższym zdaniu nie ma przesady – dla małych dzieci przegrzanie jest stanem zagrażającym życiu. Co gorsza, podniesienie temperatury ciała i związane z tym odwodnienie następuje u niemowląt i maluszków błyskawicznie, nawet w ciągu kilkunastu minut. Śmiertelnie niebezpieczne są nagrzane samochody, z czego wielu rodziców nie zdaje sobie sprawy – pozostawione na słońcu auto szybko ociepla się do krytycznego poziomu. Szyby nie pozwalają nagromadzonemu ciepłu uciec, przez co temperatura potrafi osiągnąć nawet wartość przekraczającą 60 stopni Celsjusza. Delikatne opuszczenie szyb niewiele zmienia – co prawda umożliwia to do pewnego stopnia cyrkulację powietrza, jednak wciąż samochód stanowi duże zagrożenie.

Co robić w takiej sytuacji?

Jeżeli widzimy, że w stojącym na słońcu aucie siedzi małe dziecko, a w pobliżu nie ma nikogo dorosłego (co zdarza się np. przy centrach handlowych, gdzie rodzice nieodpowiedzialnie idą „na chwilę” na zakupy, a nie chcą budzić śpiącego maluszka) mamy pełne prawo do zbicia szyby i ratowania dziecka. Należy jednak pamiętać, że przed takim krokiem trzeba wykorzystać (w miarę możliwości – czas jest tutaj decydującym czynnikiem) wszystkie dostępne sposoby na znalezienie opiekuna, czyli sprawdzenie okolicy, poproszenie ochrony w galerii o wezwanie właściciela konkretnego samochodu, przepytanie przechodniów. W przypadku, gdy dziecko spędza dużo czasu w aucie konieczne może być wezwanie karetki pogotowia. Wybijanie szyby to ryzykowna czynność, zarówno pod względem ewentualnych kontuzji, jak i późniejszych konsekwencji prawnych – warto nagrać ten moment za pomocą smartfona lub znaleźć świadków, którzy w razie sporu poświadczą o konieczności takiego działania. Odłamki szkła mogą poranić i dziecko, i osobę, która je ratuje, dlatego dobrze jest owinąć rękę w na przykład bluzę i zasygnalizować dziecku odsunięcie się i przykrycie oczu, by uniknąć poranienia.

Co dalej?

Jeżeli dziecko znajduje się w dobrym stanie (jest komunikatywne, nie straciło przytomności), należy wyjąć je z samochodu i przenieść w chłodniejsze miejsce. Trzeba podać zimną, niegazowaną wodę i zalecić picie małymi łykami. Bardzo ważne jest również zadbanie o psychiczną kondycję dziecka – sama sytuacja jest dla niego bardzo stresująca, więc musimy je uspokoić, zapewniając poczucie bezpieczeństwa.

W poważniejszej sytuacji, gdy z maluszkiem nie ma kontaktu, priorytetem jest sprawdzenie czynności oddechowych i w razie ich braku przez ponad 10 sekund niezwłoczne rozpoczęcie resuscytacji krążeniowo-oddechowej, czyli popularnej reanimacji – udrożnienie dróg oddechowych, 5 oddechów ratowniczych, a następnie rozpoczęcie cyklu 30 uciśnięć klatki piersiowej (w okolicach środka mostka – u niemowląt zaleca się użycie dwóch palców), po których następują 2 oddechy ratownicze. Przed rozpoczęciem tych czynności koniecznie należy wezwać karetkę, najlepiej „zlecając” to drugiej osobie, by samemu jak najszybciej rozpocząć ratowanie życia.

Warto pamiętać, że w nieodpowiedzialnych rękach niebezpieczne bywają także zwykłe wózki – zamknięta gondola również działa jak rozgrzany piec, zatrzymując ciepło i powodując zagrożenie dla maluszka. Wartościowym dodatkiem do wózków jest m.in. moskitiera, która chroni przed insektami, jednocześnie zapewniając dostęp do świeżego powietrza – w moskitierę wyposażona jest m.in. spacerówka Lionelo Elia. Bardzo pomocny może być również specjalny daszek chroniący przed słońcem, wyposażony w wentylacyjne okienko, jak w modelu Lionelo Lea.

Organizator

Lionelo

 

Partnerzy

Maluszek w podróży - partner akcji

Maluszek w podróży - partner akcji

Empik foto

 

Sponsorzy

Maluszek w podróży - współpraca

Maluszek w podróży - współpraca

Dolina Charlotty - #maluszekwpodróży

#maluszekwpodróży

Współpraca

Potrzeby dziecka - ekspert Maluszek w podróży

Dietetyka Smyka - ekspert Maluszek w podróży

Trasa dla Bobasa

Media

Maluszek w podróży - patron medialny

Dziecko, zakupy i my - #maluszekwpodróżyMaluszek w podróży - patron medialnyM jak Mama - #maluszekwpodróżyMint Mag - Maluszek w podróżyMaluszek w podróży - patron medialny

Mama Klub - patronat #maluszekwpodróży

Instagram

Oznacz swoje zdjęcie na Instagramie hashtagiem #maluszekwpodróży!

Something is wrong.
Instagram token error.